Niebieskie hortensje

Ostatnio było mnie tutaj troszeczkę mniej, ale powoli wracam do ż(sz)ycia 😁 I od razu ruszam z nowym projektem.

Nie tak dawno przybył do mnie piękny materiał od https://www.minerva.com/ – w niebieskie hortensje. Jak tylko go zobaczyłam, to od razu wiedziałam, że chcę go mieć :). W pierwszej wizji mojej sukienki widziałam jeszcze granatową górę, ale niestety ten kawałek materiału nie dojechał. W związku z tym chwilowo odłożyłam tkaninę na bok i zaczęłam dumać z czym ją połączyć. Na samodzielny krój, który był w mojej głowie, było go trochę za mało. Ostatecznie dobrałam czarną górę i postanowiłam połączyć ją z niebieskim dołem.

I zaczęło się poszukiwanie odpowiedniego wykroju. Po przewertowaniu kilkunastu Burd zdecydowałam się jednak na powrót do jednego z moich ulubionych wykroi. Jest to model 420 z numeru 1/2018 Duże jest piękne. Taki materiał nie wymagał zbyt skomplikowanej formy. Broni się sam w sobie. I w sumie im prościej tym lepiej dla niego. To on gra tutaj główną rolę. I tak oto powstała poniższa sukienka:

Jak niektórzy z Was wiedzą mam różne hobby. Szycie jest jednym z nich, ale również kocham robić zdjęcia i testować nowe urządzenia. Szczególnie te, które wyróżniają się z tłumu. Od tak trochę jak ja 🙂 Kolory wśród szarości codziennego dnia. Tym razem trafił do mnie również taki wyjątkowy, wyróżniający się z tłumu smartfon – Motorola Razr 5G. Może nie ma w sobie topowych podzespołów, ale mimo wszystko działa płynnie i przede wszystkim potrafi zawładnąć kobiecym sercem 🙂 A moje troszeczkę bardziej zabiło, gdy do rąk wzięłam tą maleńką puderniczkę. Cały czas jestem przekonana, że to właśnie składane smartfony zawładną niedługo naszym rynkiem. Pojawia się ich coraz więcej i są coraz bardziej dopracowane. Nawet niedawno miałam okazję pobawić się pierwszym składanym laptopem – Lenovo X1 Fold. Już go uwielbiam. Niestety z racji ceny jest on na razie tylko w zasięgu moich marzeń. Ale kto wie – za rok może dwa 🙂 Na dzień dzisiejszy nie pozostaje nic innego jak zejść na ziemię i sięgnąć po coś bardziej dostępnego – czyli Motorolkę. Ten składany smartfon wygląda prześlicznie. Zresztą zobaczcie sami:

Motorola Razr 5G towarzyszyła mi przez ostatnie 2 tygodnie nie tylko przy szyciu nowej sukienki, ale również podczas jej sesji zdjęciowej. Nawet uszyłam dla niej specjalnie mini torebkę 🙂 Ot tak, żeby miała mięciutko i wygodnie podczas spacerów hihih.

No i oczywiście zabrałam ją też na foto spacer 🙂

Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła z niej kilku zdjęć. Znajdziemy w niej następujące aparaty:

  • Na tyle: 48 Mpx Quad Pixel, zdjęcia 12 Mpx | przysłona f/1,7 | wielkość piksela 1,6 μm | OIS | Laserowy autofocus (TOF)
  • Na przodzie: 20 Mpx Quad Pixel | przysłona f/2,2 | wielkość piksela 1,6 μm

Nie ma tutaj modułu tele czy szerokiego kąta, ale i tak całkiem ładnie sobie radzi. Szczególnie podczas ładnej pogody. Zdjęcia są wyraźne, szczegółowe o bardzo miłych dla oka kolorach. Brakuje może stabilizacji i przy szarówce czy ruszających się osobach może trochę rozmazać kadr, ale gdy tylko zadbamy o stabilną podporę, a modela poprosimy o chwilkę spokoju, to jak najbardziej będziemy zadowoleni z efektu. Zresztą zobaczcie sami :

Mnie osobiście bardzo podoba się również tryb zwany: Kolor spotowy. Pozwala on na uwydatnienie takiego kolorku jaki chcemy. Np.:

Nowa sukienka jest, torebka też, tylko Motorola pojechała już papa. Ale kto wie może kiedyś jeszcze wróci na stałe 🙂 Tymczasem dzięki Motorola Polska za możliwość potestowania Motoroli Razr 5G 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s